"Wyraźnie widać, kto jest kim". Szefernaker o reakcjach na wizytę Nawrockiego w USA

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent RP Źródło: KPRP / Mikołaj Bujak
Wśród komentatorów, dziennikarzy i pracowników mediów komentujących wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w USA, wyraźnie widać, kto jest kim – stwierdził Paweł Szefernaker.

Prezydent Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa na jego 80. urodziny oraz galę UFC Freedom 250, która odbyła się z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA. Wydarzenie miało miejsce na terenie Białego Domu, a na widowni zasiedli m.in. członkowie rodziny amerykańskiego przywódcy, politycy, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych (w tym właściciel koncernu Meta Mark Zuckerberg), a także wojskowi.

W trakcie gali kamery agencji Reutera uchwyciły krótką rozmowę Nawrockiego z Trumpem. Media poinformowały, że przywódcy rozmawiali ze sobą dwukrotnie. Jak przekazała stacja TVN24, druga rozmowa również została zarejestrowana przez kamery i trwała około półtorej minuty.

– Prowadząc poważną politykę należy uczestniczyć w poważnych wydarzeniach, w spotkaniach z poważnymi politykami, a takim wydarzeniem były 80. urodziny prezydenta Donalda Trumpa, reprezentującego naszego najważniejszego sojusznika – Stany Zjednoczone. Prezydent był jedynym przywódcą, jedynym prezydentem kraju, który pojawił się na tych uroczystościach – mówił w TV Republika rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.

– Prezydent Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem o rzeczach, które są ważne dla Polski i dla Polaków, ale też ważne dla relacji polsko-amerykańskich. Przede wszystkim o obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Prezydent Nawrocki uzyskał zapewnienie obecności amerykańskich wojsk w Polsce, zwiększenia tego kontyngentu – zaznaczył.

Szefernaker: Widać, kto jest kim

Jednak ze strony polityków koalicji rządzącej i części mediów nie brakuje komentarzy próbujących umniejszyć znaczeniu wizyty głowy państwa. Do tych reakcji odniósł się szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. "Dziś, wśród komentatorów, dziennikarzy i pracowników mediów komentujących wizytę Prezydenta Karola Nawrockiego w USA, wyraźnie widać, kto jest kim" – napisał na platformie X.

"Łatwo odróżnić ludzi zainteresowanych faktami od tych, którzy przede wszystkim bronią własnych środowisk, politycznych sympatii lub medialnych narracji. I być może właśnie dlatego reakcje na tę wizytę mówią więcej o komentujących niż o samym wydarzeniu" – stwierdził.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...